Serwis używa plików cookies, których zakres wykorzystania określają ustawienia Twojej przeglądarki. Bez zmiany tych ustawień informacje z plików cookies mogą być wykorzystane w celu personalizacji wyświetlanych reklam. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
zamknij

Pseudonaukowy blog o szczepieniach

nieprawda
Opublikowano w szczepienie.blogspot.com
W krajach w których szczepi się masowo DTaP większe jest prawdopodobieństwo, że krztuścem zarazi zaszczepione dziecko niż nieszczepione.
Polio poszczepienne to nie nowość.
manipulacja
Według oficjalnych informacji na temat "Vaccine herd effect (np. artykuł na wiki na ten temat) aby odporność populacyjna działała w stopniu chroniącym przed epidemiami model matematyczny wymaga często 90-95% populacji odpornej.

Jaki dokładnie procent polskiej populacji jest odporny przeciwko jakim chorobom? Gdzie dostępne są tak podstawowe dane? Jak się ma ten procent (czy jest większy, mniejszy) od minimalnego zapewniającego odporność grupową (zgodnie z tym jak podaje wiki - czyli niedopuszczającego to powstawania epidemii)?
Czy np. gdyby w Polsce aż 40% osób nie miało odpowiedniego stężenie przeciwciał przeciwko błonicy to błonica by wróciła?
Czy np. 97% to wystarczająca liczba dotycząca wyszczepienia szczepionką przeciwko ospie aby nie dochodziło do epidemii?
Jak wygląda odporność grupowa dla tężca? czy zaszczepieni szczepionką BCG przeciwko gruźlicy, OPV przeciwko polio. DTaP przeciwko krztuścowi i błonicy itd. po infekcji danym patogenem mogą w ogromnej części jednak zarażać? jak się ma do tego odporność grupowa?
Warto zapytać czy da się wyeliminować choroby przeciwko którym nadal obecnie szczepimy? I dlaczego skoro szczepimy od dekad większość z nich nadal z powodzeniem występuje jak np. krztusiec? (Pytanie dotyczy całkowitej eradykacji - eliminacji choroby z populacji, a nie ograniczenia zachorowalności - nawet dużego jak w przypadku odry, jednak obecnie szczepionki nie dają możliwości eradykacji tej choroby)

Według źródeł zgromadzonych na tej stronie wygląda na to, ze bardzo dużo nam brakuje do tych minimalnych poziomów, trudno w ogóle mówić o odporności grupowej na poziomie chroniącym przed epidemiami generalnie w Polskiej populacji przy większości chorób.
Może jednak te dane są nieprawidłowe i rzeczywiście tylko garstka nieszczepionych dzieci psuje odporność grupową Polaków? Zachęcam do dyskusji w komentarzach.
Pewnie trudno w to uwierzyć, ale naprawdę nieszczepione dzieci to nie jest główne zagrożenie w Polsce.

Komentarz zgłaszającego

1) Czym jest owa strona? Strona szczepienie. blogspot to de facto odłam STOP-NOPu i ruchu antyszczepionkowego tylko "ładnie" ubrany w pseudonaukowy aparat.

2) Metoda manipulacji na szczepienieblogspot jest dwustopniowa: Najpierw pod pozorem dokładnego opisu danego problemu rozbija się ów problem na możliwe małe składowe.
Przykład- w temacie "szczepienia a alergie": CYTAT: "Przecież każda immunizacja (także po szczepieniu) może nasilać odpowiedź immunologiczną co ma wpływ na np. zaostrzenie chorób immunologicznych.(....) Dlatego też niektóre choroby autoimmunologiczne, zwłaszcza w ostrym rzucie są przeciwwskazaniem do szczepień." Zwykle na szczepienieblogspot nie podaje się wprost czegoś ale opisuje na zasadzie: "coś" MOŻE nasilać, niektóre choroby MOGĄ być PRZECIWWSKAZANIEM, wpływ pewnych czynników nie został do końca zbadany a owe czynniki to: I tak w tym stylu co temat. Parafrazując - na szczepienieblogspot na pytanie "Czy pobito Cię w lesie?" Pada zawsze odpowiedź "Eee jaki tam las, zaledwie parę drzew! A drzewa mogą chorować na koniki, których rodzaje to: "xxxxxx" "Korniki mogą się lepiej rozwijać w lesie takim a taki" "nie zbadano korników nepalskich wysokogórskich które mogą żerować na pestycydach" - i tak w tym stylu jest rozdrabniany temat za tematem - zwłaszcza jak istnieją znane wielomilionowe badania które w danej kwestii potwierdzają bezpieczeństwo szczepień. Czemu Kowalski tak robi? Ponieważ ułatwia to zasadniczą część manipulacji czytelnikiem:

Równocześnie bowiem bombarduje się czytelnika linkami - zwykle jest ich kilkadziesiąt - kilkaset pod daną stroną. Część z nich jest odnośnikami do innych miejsc na szczepienieblogspot, część to odnośniki do innych antyszczepionkowych stron (gdzie Kowalski zwykle dopisuje "(do zweryfikowania)". Są też wrzucane całe kompilacje "badań" z stron antyszczepionkowych -zwykle z dopiskiem np: "Poniżej skrót szwajcarskiego opracowania na temat adjuwantów w szczepionkach.Opracowanie oparte na publikacjach naukowych chociaż uwaga - pochodzi z typowo antyszczepionkowej strony, dlatego do weryfikacji. " Czasami nawet mamy fragment książki wklejony do danego tematu (np. pseudonaukowy bełkot pt Aluminium. O tym nie mówi się głośno"").

3) Gdzie tutaj jest manipulacja? Otóż jest ona na kilku poziomach:
- przeszło 3/4 linków to odnośniki do samego szczeopienieblogspot, stron antyszczepionkowców, lub długie cytaty z książek i wywiadów przeciwników szczepień
- wybrane i zamieszczone badania są możliwie małym wycinkiem i owszem mogą pokazywać pewnie problem -ale w skali mikro, podczas gdy badania w skali makro już dawno wykluczyły realne istnienie danego zjawiska/wpływu czegoś w szczepionkach na zdrowie. Inaczej - celowo wrzucane są "małe badania", a metaanaliza/przegląd systematyczny/ które już owe obalają są...pomijane.
- tam gdzie się da pokazuje się statystykę ale znów wybiórczą i bez wytłumaczenia z czego się ona bierze , np jak na szczepienieblogspot podają spadek to śmiertelności np Odry, Krztuśca, Szkarlatyny gdzie nie ma istotnej korelacji z wprowadzeniem szczepień. I z pominięciem spadku ZAPADALNOŚCI gdzie dopiero widać niepodważalny wpływ szczepień. Ot wystarczy zapadalność zastąpić śmiertelnością. Jak wzrost zapadalności w Polsce na pneumokoki to pominięciem grupy wiekowej (żeby nie wyszło że to nie dzieci a ludzie 60+) itp.
- czasami zamieszczone badania to badania pilotażowe, robione w podrzędnych ośrodkach, niepowtórzone nigdzie indziej lub wycofane,
Efektem finalnym jest manipulacją będąca "cherrypicking" z "gish gallop"- czyli wybiera się "mikrobadania" dowodzące danej tezy (pomijając przy tym że metaanalizy/przeglądy systematyczne obalają ową całkowicie) i do tego zamieszcza się owych badań i linków bardzo dużo (gish gallop) -ma to "przytłoczyć" czytającego który nie jest w stanie na raz zweryfikować takiej ilości linków i przypisów i stworzyć wrażenie iż szczepienieblogspot jest rzetelnym źródłem wiedzy i takim "hubem" informacji o szczepieniach.

4) A jak jest naprawdę?
Strona szczepienieblogspot to mistrzowski cherry picking i świetna manipulacja czytelnikiem. Tutaj widać różnicę poziomów: Ziemba stosuje zagrywki dla idiotów i podaje badania dawno obalone, niepotwierdzone, nieweryfikowalne ot cherry picking poziom piaskownicy. Jaśkowski z kolei wprost bredzi i kłamie. Na stop-nop są na tyle niedorobieni że podają nieraz w przypisach badania które wprost przeczą stawianej tezie(!). A już stron typu "wybudzeni" i "astromaria" nie komentuję bo to jest intelektualny plebs i szambo. W odróżnieniu od w/w tworów ukochane dziecko Kowalskiego bardzo sprytnie manipuluje czytelnikiem - staranny cherry picking oraz gish gallop są w stanie namieszać laikom w głowach. Jak można samemu zauważyć w tym miejscu - jeżeli coś ma paranaukowy aparat na stronie to nie oznacza że jest naukowe. Ale wielu czytelników łapie się na to ponieważ manipulacja na szczepienieblogspot jest wieloetapowa i bardzo staranna. Wychodzi to dopiero na poziomie metaanaliz np dotyczących alergii a szczepienia, adiuwantów na bazie glinu a szczepienia, lub też stosowania timorsalu a przypadki ASD. Warto też zauważyć że strona szczepienie.blogspot panicznie UCIEKA od podawania badań(metaanaliz, kohortowych, itp) które wprost zawierają jasne kwantyfikowalne wyniki dotyczące danych korelacji lub ich braku. W zamian za to jest tam rozmywanie tematu na zasadzie "może" "może nasilać" "niektóre choroby są przeciwwskazaniem" a potem czytelnik jest bombardowany starannym cherry picking i obfitym gish gallop.

Jak zwykle w przypadku stron proepidemików-antyszczepionkowców - zawarte na szczepienieblgspot paranaukowe wywody mające wywrzeć wrażenie o szkodliwości szczepień są nieprawdziwe w świetle badań kohortowych i metaanaliz na próbach 18k, 900k, 35k 190k dzieci jakie można znaleźć - o ile zna się medyczny j. angielski. Wyniki owych badań z renomowanych ośrodków całkowicie obalają sugestie o szkodliwości szczepień jakie Autor szczepienie.blogspot usiłuje "zaszczepiać" swoim czytelnikom. Po prostu należy pamiętać że w nauce ILOŚĆ źródeł nie zastępuje ich JAKOŚCI zaś nawet całkowicie prawdziwe "mikrobadania" danego "wycinka" problemu mogą nie być prawdziwe w świetle "dużych badań" które jasno odpowiadają na pytanie o istnienie (lub nie) danej korelacji.
Pokaż komentarze